Ach boże mój, szto diełajet prywyczka

Piosenka miłosna, białoruska, spisana ze śpiewnika pani Ziny Smoktunowicz, dnia 19.09.2010.

Ach boże mój szto diełajet prywyczka
Zaczem magła tak kriepko palubić
Usz tolko tiem, czto sierdcem i duszoju
Magła Ciebia tak krepko palubić

Pryszła wiesna my wstrecilis słuczajno
Ty mołod był, a ja jeszczo dzicia…
I w dwoch sierdcach adkrałaś nasza tajnść
I my lubiliś krepko nie szucja

Ty mołod był a ja krasoj sijała
Ja dumała, czto wieczno budziesz mój
No wsio praszło krasa maja sawiała
Ty razlubił i stał ka mnie czużoj

Ach boże mój, czto sdziełałoś sa mnoju
Zaczem magła tak kriepko palubić
Lisz tolko tiem czto serdcem i duszoju
magła ciebia tak kriepko palubić

tłumaczenie:

Boże mój, co robi przyzwyczajenie
dlaczego ja tak mocno pokochałam
chyba tylko dlatego, że sercem i duszą
mogłam tak mocno pokochać

Przyszła wiosna i spotkaliśmy się przypadkowo
ty młody byłeś a ja dziecko jeszcze
i w dwóch sercach odkryliśmy tajemnicę
i kochaliśmy siebie mocno, bez żartów (prawdziwie)

Ty młody byłeś a ja urodziwa
myślałam, że na zawsze będziesz mój
ale wszystko przeminęło, moja uroda minęła
ty przestałeś mnie kochać i stałeś się jak obcy

Ach, Boże mój, co stało się ze mną
dlaczego tak bardzo pokochałam?
Chyba tylko dlatego, że sercem i duszą
mogłam ciebie tak mocno pokochać