Gala

Piosenka białoruska, spisana ze śpiewnika pani Ziny Smoktunowicz, dnia 19.09.2010.

Piosenka nieskończona. W śpiewniku pani Ziny urwane słowa. Typ ballady o nieszczęśliwej miłości.

Gala kasu razczesała
żołtu lentu upletła
na grudź Waniewu skłaniła
gorko płakać zaczała

Nie płacz Gala daragaja
nie płacz Galeczka maja
Ja pajdu spraszu papaszu
Czy pazwolit brać Ciebia

Nie pazwolił papa z mamoj
Nie pazwoliła sestra
rozstreljaju tiebie Galeczka
a patom sam siebie

A na Waniewoj magile
żołta roża razćwiła
A na Galinoj magile
załatyje namiera

Kto nie idiot ta praczytaje
Galja z lubowi pamerła…

tłumaczenie:

Gala warkocz rozczesała
wplotła żółtą kokardę
na pierś Wani głowę skłoniła
gorzko płakać zaczęła

Nie płacz droga Galu
nie płacz moja Galeczko
Ja pójdę zapytać taty
czy pozwoli ciebie wydać

Nie pozwolił tata z mamą
nie pozwoliła siostra
zabiję ciebie Galeczka
zabiję i siebie

A na mogile Wani
żółta róża zakwitła
A na mogile Gali
napisane złote litery

Kto nie idzie, przeczyta
Tu leży Gala
co umarła z miłości