Z tech por kagda ja z taboj paznałsia

Piosenka miłosna, ze śpiewnika pani Ziny Smoktunowicz, spisana dnia 18.09.2010.
Zwrotki śpiewane przez mężczyznę są w języku miejscowym – białoruskim, zwrotki śpiewane przez dziewczynę – w polskim.

Pieśń niezwykła, po raz pierwszy pani Zina „oddaje tę pieśń”, zawsze trzymała ją dla siebie, nie mogła się z nią rozstać. Niezwykłe są też okoliczności, w jakich się jej nauczyła. Otóż mama pani Czesi Artemiuk (potem Siemionow), która pięknie śpiewała, często zamiatając chatę miała otwarte na oścież drzwi i śpiewała tę pieśń. Pani Zinie tak się podobała, że podsłuchiwała i nauczyła się jej na pamięć, a potem zapisała w śpiewniczku. Dodatkowo ciekawego wydźwięku nabiera pieśń przez to, iż babcia pani Ziny była katoliczką, a dziadek prawosławnym.

Z tech por kagda ja z Taboj paznałsa
ty mnie swabodu taniała
szczasliw by ja tagda astałsa
kagda by ty majej była

Ty przyjdziesz do mnie ściskasz, całujesz
ode mnie pójdziesz zapomnisz mnie
do drugiej pójdziesz drugą miłujesz
a mnie nie kochasz wcale nie

Pazwol krasawica saznacca
pazwol skazać czto ja cierplu
pazwol na wiek twaim nazwacca
skazać czto ja lublu

Tyś dobrze wiedział, żem ja sierota
żem ja w rozkoszy nie żyła
gdybyś otworzył piekielne wrota
żywa bym do nich wstąpiła

Jeśli ty lubisz tak i lubiże
i mnie lubow swaju adkroj
jeśli nie lubisz tak adkażyże
majemu serdcu daj spakoj

Ty mnie kochasz szczerze, serdecznie
i ja nawzajem kocham cię
chciałabym wiedzieć prawdę koniecznie
czy twoje serce rząda mnie

Prelesnoj angieł Boh iz Taboju
Wieś ja wo wiek ni razłuczuś
kagda pamru wazmu iz saboju
i w mir dalokij adnisuś

Tłumaczenie zwrotek chłopaka:

Od czasu, kiedy ciebie poznałem
zabrałaś mi wolność
zostałbym tylko wtedy szczęśliwy
kiedy zostałabyś moją

Pozwól moja piękna ….
pozwól powiedzieć, jak cierpię
pozwól na wiek swoją nazwać
powiedzieć, że cię kocham

jeśli ty kochasz, kochajże
i mnie wyznaj swoją miłość
jeśli nie kochasz, powiedź o tym
mojemu sercu daj spokój

Piękny aniele, Bóg z Tobą
Nigdy się z Tobą nie rozstanę
kiedy umrę, wezmę ze sobą (miłość)
i w świat daleki zaniosę